Żegiestów to miejsce idealne do regeneracji ciała i umysłu, wędkowania i odpoczywania. Nic więc dziwnego, że prof. Józef Dietl pisał: "Kto raz był w Żegiestowie, ten tęskni za jago ożywczym powietrzem, /za jego czarującymi krajobrazami,/ za jego zdumiewającymi widokami,/ za jego szumiącymi zdrojami,/ za jego cichym ustroniem...". Wydaje się, że pogląd profesora podziwiało wiele znanych osób. Wśród nich był m.in. Nikodem Dyzma...
Żegiestów to niewielka miejscowość, którą zamieszkuje niespełna 950 osób. Położona jest na wysokości 480 m n.p.m. w Dolinie Popradu; dodatkowo otaczają ją lasy Popradzkiego Parku Krajobrazowego. Nie można się zatem dziwić, że Żegiestów nazywano diamentem wśród polskich uzdrowisk.
Tutejszy ośrodek leczniczo – sanatoryjny powstał pod koniec XIX wieku. Źródła z wodami mineralnymi odkrył sam założyciel uzdrowiska Karol Medwecki. Od razu ustalono, że są one pomocne przy leczeniu chorób układu pokarmowego i układu krążenia, a także anemii i kamicy nerkowej. Z kilku istniejących dawniej źródeł ostało się tylko jedno. Podobnie jest z zakładami uzdrowiskowymi – obecnie funkcjonuje tylko sanatorium Wiktor na Łopacie Polskiej.
Nie da się ukryć, że w ostatnim czasie Żegiestów – jako ośrodek uzdrowiskowy – przeżywa spory kryzys. Jest to związane z roszczeniami dawnych właścicieli i przewlekłymi postępowaniami administracyjno – odwoławczymi. Trzeba do tego doliczyć zniszczenia powojenne. W konsekwencji miejscowość straciła wiele w ostatnich dziesięcioleciach i tak naprawdę przestała się liczyć w rankingu rodzimych uzdrowisk. Być może uda się o zmienić, kiedy urzędowe procedury zostaną w pełni zakończone. Okazuje się bowiem, że istnieje kilku inwestorów, poważnie zainteresowanych tym, aby Żegiestów znowu stał się diamentem wśród naszych uzdrowisk.
Zamiast kuracjuszy do miejscowości bardzo licznie przybywają turyści. Przyciąga ich malownicze położenie, dogodne warunki do uprawiania sportów zimowych oraz liczne obiekty wypoczynkowo – noclegowe. Dodatkowym atutem jest bliskie sąsiedztwo Węgier i Słowacji, co sprawia, iż Żegiestów jawi się jako idealne miejsce do wycieczek zagranicznych. Jest to też doskonałe miejsce dla miłośników wędkarstwa oraz wszystkich tych, którzy uwielbiają zbierać grzyby. Znajdzie się również coś dla amatorów śladów przeszłości. W Żegiestowie istnieją bowiem dwa kościoły oraz trzy kapliczki. Co ciekawe, dzisiejszy kościół parafialny pw. św. Anny pełnił dawniej rolę cerkwi greckokatolickiej pw. św. Michała Archanioła. Jednak z czasem podjęto decyzję o przemianowaniu go na świątynię rzymskokatolicką, wszak w miejscowości zabrakło greckokatolickich Łemków. Równie interesującą historię posiada kościół pw. św. Kingi. Powstał on w 1850 roku i pierwotnie mieścił się w... szopie, która uprzednio służyła do magazynowania butelek z wodą mineralną.
Jak już wspomniano, w Żegiestowie znajdują się również trzy kapliczki. Niemal w centrum miejscowości postawiono w 1933 roku Kapliczkę Matki Bożej nad Deptakiem. Pięć lat później, na zboczu góry, ustawiono Kapliczkę Matki Bożej Uzdrowienia Chorych. Przyczyniła się do tego legenda o uzdrowieniu dziecka - od tego momentu miejsce to uchodzi za cudowne... Jako ostatnia powstała Kapliczka św. Huberta, zwana też Kapliczką "Pod Górką".